nasz pierwszy spacer z Irenką
na ramieniu.
wokół bloku
letnim wieczorem.
kropiło.
Irenka trzymała mnie za palec
i dziwiła się, zadziwiała
że świat, to nie tylko pokój pełen dziur i zakamarków.
świat to powietrze, odgłosy życia,
wiatr
i deszcz.
zieloneanioly
. Zdjęcie sofy pożyczyła od
. Więcej znajdziesz na
.