ostatnie dwie noce w moim łóżku.
już nigdy nie wstanę rano do szkoły, nie umyję zębów,
nie przesiedzę kwadransa przed szafką na
ubrania, nigdy przystanek, nigdy automat i herbata,
nigdy śniadania pod kaloryferem, nigdy stres, drogi ze szkoły,
korki, kolację, uczenie się do późna z herbatą.
już nigdy mojej ukochanej lampki nocnej na moim najukochańszym łóżku.
z przedmiotów martwych najbardziej nie mogę przeżyć tego łóżka.
płaczę za podłogą, szafkami, książkami, pękniętą szybą w drzwiach.
obiadami, złością, że za późno wracam, powrotami z teatru, zapachem kurzu.
luneta dzieciństwa.
będzie mi ciemno.
cokolwiek snem było
było domem.
_
śpij dziś ze mną.
zieloneanioly
. Zdjęcie sofy pożyczyła od
. Więcej znajdziesz na
.