Powrót

drogi chłopcze z małego miasta

środa, 19.sierpnia.2009, 19:09
w ten oto sposób młody człowieku zaczniesz stawać się jednym z tej masy
rąk, głów i dymu zwanej bohemą.
tobie się wydaje,
że zaczniesz wić się i sączyć
jak ciecz, zwana bohemą, bo tak jak reszta
tej materii jesteś nieświadomy tego,
że bohema umarła wraz z II wojną światową.
to w czym przebywasz obecnie,
lub raczej życzyłbyś sobie
przebywać - to pusta przestrzeń, której już nie da się zapełnić. niczym.
twoje problemy ze zrozumieniem własnego pochodzenia, przyszłości,
co dalej, nie ma miłości
to nic więcej
jak śmieszna karykatura.
śmieszna przez łzy.
naśladujesz sposób chodzenia, wygląd, kawiarnie.
naśladujesz.

niestrudzenie wierzysz, że alkohol jak kiedyś podcina gardło ideałom, których już nie ma.
bo ideały, które ty wyznajesz niewiele mają wspólnego z ideałami.


ten stary człowiek którego mijasz w wielkim mieście świateł
to ostatni syn bohemy.
nie wart jesteś otarcia o połę jego płaszcza.
zieloneanioly


0 komentarzy
Następne Poprzednie



What used to be

2006
lipiec (10)
sierpien (8)
wrzesień (8)
październik (5)
listopad (3)
grudzień (2)

2007
styczeń (5)
luty (1)
marzec (3)
kwiecień (2)
maj (7)
czerwiec (9)
lipiec (10)
sierpien (12)
wrzesień (15)
październik (12)
listopad (10)
grudzień (9)

2008
styczeń (10)
luty (7)
marzec (7)
kwiecień (8)
maj (9)
czerwiec (13)
lipiec (7)
sierpien (2)
wrzesień (3)
październik (3)
listopad (1)

2009
styczeń (1)
czerwiec (1)
lipiec (5)
sierpien (4)
wrzesień (1)

2010
styczeń (1)
maj (1)
czerwiec (1)
lipiec (3)
listopad (1)



My friends

{ulubione} Wykonała Dżimi. Zdjęcie sofy pożyczyła od Dgym. Więcej znajdziesz na alcoholic! Zasila mylog.pl.